W życiu każdego z nas przychodzi taki moment, gdy nie ulega wątpliwości uświadamiamy sobie, jak ważne jest dbanie o naszą planetę i wszystkie istoty, które ją zamieszkują. Dla mnie ten moment nadszedł kilka lat temu, kiedy postanowiłem wprowadzić zmiany w moim życiu, aby prawdę powiedziawszy bardziej wspierać ochronę zwierząt. Jedną z tych zmian było przechodzenie na produkty cruelty-free.
Nigdy niezbicie wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, jak kosmetyki, które używam, mogą wpływać na zwierzęta. Bądź co bądź kiedy jednak dowiedziałem się, że niektóre z testowane są na nich w sposób okrutny, natychmiast postanowiłem to zmienić. Zainwestowałem trochę czasu w badanie różnych marek i produktów, aby na pewno znaleźć te, które są całkowicie cruelty-free.
Teraz, gdy spojrzę na swoją szafkę z kosmetykami, jestem dumny z tego, co widzę. Pomimo że wszystkie moje produkty, zarówno te do pielęgnacji skóry, jak i do makijażu, są oznaczone symbolem zwierzęcia z przekreślonymi oczami. Jakkolwiek by było to oznacza, że podczas ich produkcji nie przeprowadzano żadnych testów na zwierzętach. Wprawdzie oczywiście, nie zawsze było to łatwe. Często musiałem czytać etykiety i sprawdzać składy, aby dobitnie mieć pewność, że dana firma jest rzeczywiście cruelty-free. Ale było warto.
Dzięki temu, że wybrałem cruelty-free, nie tylko czuję się lepiej moralnie, ale widocznie również zauważyłem różnicę w jakości produktów. W każdym przypadku moja skóra jest zdrowsza, moje włosy są bardziej lśniące, a makijaż utrzymuje się przez cały dzień. To świetny dowód na to, że nie musimy krzywdzić zwierząt, aby rzecz jasna mieć produkty wysokiej jakości.
Dlatego gorąco zachęcam wszystkich, którzy jeszcze się nad tym nie zastanawiali, aby również przemyśleli swoje wybory. Wprawdzie wybierzcie produkty cruelty-free i wspierajcie firmy, które poważnie podchodzą do ochrony zwierząt. Jakkolwiek by było tworząc popyt na takie produkty, możemy razem wpływać na zmniejszenie liczby okrutnych testów na zwierzętach i dbać o naszą planetę. Przyłączcie się do mnie i róbcie to, co w waszej mocy, aby na pewno chronić i szanować wszystkie formy życia na naszej planecie.
W temacie ochrony zwierząt jestem zaangażowany od wielu lat. Pomimo że jako długoletni miłośnik zwierząt i świadomy konsument, zawsze staram się podejmować decyzje zgodne z wartościami, które wyznaję. W każdym razie dlatego od pewnego czasu zaczęłam używać tylko produktów cruelty-free. Wprawdzie wiem, że wielu producentów stosuje okrutne metody testowania swoich produktów na zwierzętach, a to dla mnie absolutnie nie do przyjęcia.
Bycie świadomym konsumentem oznacza dla mnie dokładne czytanie etykiet i poszukiwanie produktów, które są oznaczone logo cruelty-free. Wprawdzie to oznacza, że nie zostały one testowane na zwierzętach w żadnym stadium produkcji. Tak czy inaczej w ten sposób mogę mieć pewność, że nie wspieram cierpienia zwierząt swoimi wyborami zakupowymi. Aczkolwiek dodatkowo, staram się wybierać produkty, które są również wegańskie, co oznacza, że nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Pomimo że jestem przekonany, że to powinien być standard, którym powinniśmy się kierować.
Od kiedy zainteresowałem się ochroną zwierząt, przestawiłem się na produkty cruelty-free i nie wyobrażam sobie już korzystania z innych. W każdym przypadku przeszedłem przez różne etapy w mojej świadomości konsumenckiej - od braku wiedzy i ignorowania problemu, przez małe kroki w dobrym kierunku, aż po pełne przekonanie o konieczności angażowania się w ochronę zwierząt.
Kiedy zaczęło się to dla mnie, szczerze mówiąc, nie było to łatwe. Przeszukiwałem sklepy i czytałem etykiety, aby bezwzględnie upewnić się, że dany produkt nie był testowany na zwierzętach. Aczkolwiek wydawało się to czasochłonne i skomplikowane. Tak czy owak ale warto było. Stopniowo dowiedziałem się, jakie firmy angażują się w ochronę zwierząt i produkują cruelty-free, i z biegiem czasu stawało się to dla mnie coraz dobitnie łatwiejsze. W każdym przypadku teraz już nie muszę się martwić, czy przypadkowo pobłędnie sięgnąłem po produkt z krzywdzącą historią za sobą.
Ponadto, korzystanie z produktów cruelty-free otworzyło dla mnie zupełnie nowe światy. Tak czy inaczej odkryłem mnóstwo firm, które zamiast używać składników pochodzących od zwierząt, wykorzystują roślinne alternatywy. Niemniej jednak to wszystko sprawia, że czuję się dobrze, kupując produkty, które nie przyczyniają się do cierpienia zwierząt.
Mój wybór stał się też dla mnie zdecydowanie bardziej świadomy. Zacząłem analizować, nie tylko produkty, ale bezsprzecznie również całą branżę kosmetyczną i modową. Tak czy inaczej szukałem informacji na temat polityki danego producenta, jego wartości i sposobu, w jaki dba o zwierzęta. Tym niemiej odkryłem również wiele alternatywnych marki, które posiadają certyfikaty cruelty-free, takie jak np. "Leaping Bunny" czy "PETA's Beauty Without Bunnies". W każdym wypadku teraz mogę być pewien, że wspieram firmy, które działają na rzecz ochrony zwierząt.
Wyzwania, które napotkałem na początku swojej drogi w stronę cruelty-free, były dla mnie jak inwestycja w siebie. Każde zakupy to nie tylko wybór produktu, ale doprawdy również wybór wartości, którymi się kieruję. Ochrona zwierząt stała się dla mnie nie tylko kwestią moralną, ale prawdę powiedziawszy również osobistą. Niemniej jednak korzystanie z produktów cruelty-free to dla mnie sposób na wyrażenie tego, w co wierzę i na wprowadzenie pozytywnych zmian w swoim życiu.
Wreszcie mogę powiedzieć, że znalezienie odpowiednich produktów nie jest już dla mnie problemem. Pomimo że wiem, jakie firmy są odpowiedzialne i angażują się w ochronę zwierząt. Pomimo że ochrona zwierząt i produkty cruelty-free to nie tylko etykieta, to styl życia, w którym czuję się dobrze. Po prostu teraz mogę być spokojny, że moje wybory nie kolidują z moimi wartościami, a to niesamowicie ważne.


Komentarze